| | Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
- Do pięciu wyrazów za darmo.
- Noo... to niech będzie: "Zmarła Zelda Goldman".
- Ma Pan jeszcze dwa słowa do dyspozycji.
- To niech będzie - "Zmarła Zelda Goldman, sprzedam Opla". | |
| | | |
| |
| |
| | - Tyle się złego naczytałem na temat alkoholu, że wreszcie sobie powiedziałem, czas raz na zawsze z tym skończyć! - - mówi Józek do kolegi.
- Z piciem?
- Nie, z czytaniem.
| |
| | | |
| |
| |
| | Są sobie pedał, zawodowy palacz i pijak u psychiatry no i psychiatra im mówi:
- Jeśli jeszcze raz oddacie się swojemu nałogowi, to zginiecie.
Wychodzą i idą do domu pedała, lecz pijak patrzy: bar i nie mógł się powstrzymać - zginął.
Idą dalej pedał i palacz. Palacz patrzy: niedopoałek papierosa leży na ziemi, już schyla się po niego, lecz pedał chwyta go za rękę i mówi:
- Nie schylaj się, bo obaj zginiemy!
| |
| | | |
| |
| |
| | Idzie facet przez las patrzy a tu gówno..no nic gówno w lesie moze sie zdazyc. Idzie dalej dwa gowna ..no ok dwa tez mogo byc. Idzie dalej cala kupa gowien..no to juz jest podejrzane. Spotyka lesniczego i pyta panie skd tu tyle gówien? Ten odpowiada : A widzi pan kiedys bardzo dawno temu bylo tutaj krolestwo w ktorym zyli krol krolowa i ksiezniczka wydawaloby sie ze wszystko jest w porzadku ale byl pewien problem niedaleko ich zamku mieszkal smok ktory zjadal wszystkie kobiety w okolicy. Krol obiecal komus kto zabije smoka pól krolestwa i reke ksiezniczki . Smialków bylo wielu jednak zaden nie pokonal smoka . Pewnego dnia zjawil sie czBowiek który zabil smoka i dostal pól krolestwa oraz ksiezniczke . I wszysscy zyli dlugo i szczesliwie.
-No dobra ale skd tu tyle gówien?
-Aaaa to pewnie ku***kto[ nasral !! | |
| | | |
| |
| |
| | Wiecie kiedy Pinokio zalapal ze jest z drewna?
Kiedy walil konia i sie zapalil! | |
| | | |
| | | |